Firma Przyszłości i 30-lecie IPH

iph

W CKK Jordanki odbyła się  konferencja biznesowa „Firma Przyszłości” organizowana przez Izbę Przemysłowo-Handlową. To wydarzenie dla przedsiębiorców otwartych na innowacje. 

Była to już trzecia edycja tego wydarzenia, w tym roku połączona z 30-leciem istnienia Izby Przemysłowo-Handlowej. - Trzecia edycja konferencji „Firma Przyszłości” potwierdza, że to wydarzenie cieszy się już renomą i uznaniem. Warto kontynuować tę inicjatywę, w ramach której patrzymy na problemy globalizacji, ale i na innowacyjne przesłania i pomysły. Warto o tym pamiętać - bez innowacji nie ma szans na utrzymanie się na konkurencyjnym rynku – powiedział prezydent Michał Zaleski.

Izba Przemysłowo-Handlowa od 1989 r. wspiera lokalnych przedsiębiorców, dając im przestrzeń do budowania relacji biznesowych, szkoląc i pokazując dobre praktyki, które przyniosły sukces. Konferencja „Firma Przyszłości” tworzona jest z myślą o ludziach młodych, którzy prężnie wchodzą w świat biznesu. – Patrząc na salę, widzę, że 80% osób to są młodzi ludzie. Do was chcemy tę konferencję zaadresować, was chcemy zmobilizować do działania. Moje pokolenie w znacznej mierze swoją robotę wykonało, myśmy podgonili ten świat, który uznawany jest za czołówkę. Czas teraz na was, żebyście go dogonili i przegonili. Taka konferencja jak dzisiejsza służy temu, żeby wam było łatwiej to zadanie wykonać – zaapelował Henryk Dulanowski, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej.

Na uczestników konferencji czekały  trzy bloki tematyczne: globalizacja, innowacje i marketing. Spotkanie w CKK Jordanki stanowiło także szansę, by porozmawiać z partnerami w biznesie i nawiązać nowe relacje.

Wśród gości wydarzenia byli m.in. profesor Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC, Janusz Niedźwiecki, przewodniczący Rady Nadzorczej Apator SA, Łukasz Kwiecień, wiceprezes Zarządu PKO TFI, czy Zyta Machnicka, CEO firmy Lightness.  Na scenie zaprezentowali się zarówno eksperci, jak i przedsiębiorcy, którzy podzielą się swoim doświadczeniem. Organizator we współpracy z firmą Flex HR zadbał także o networking, aktywizując uczestników do zdobywania nowych kontaktów poprzez dedykowany konkurs.

Patronami honorowymi wydarzenia byli Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Prezydent Miasta Torunia.

2 października miała miejsce także wyjątkowa uroczystość - świętowanie okrągłego, 30-letniego jubileuszu istnienia i nieprzerwanej działalności Izby Przemysłowo-Handlowej. Podczas wydarzenia wspomniano ciężki okres wytężonej pracy nad zjednoczeniem lokalnych sił gospodarczych tuż po reformie, ale nagrodzono także tych, którzy w tamtym czasie oddali znaczną część swoich zasobów i umiejętności, dzięki czemu reputacja IPH jest obecnie doskonale znana w ogólnopolskim środowisku biznesu.

Uroczystości towarzyszyło wielu znakomitych gości, w tym przedstawicieli największych lokalnych potentatów przedsiębiorczości oraz wojewódzkich i miejskich władz samorządowych. Swoją genezą Izba Przemysłowo-Handlowa sięga bardzo wczesnego okresu poreformacyjnego, a konkretnie listopada 1989 roku. Wtedy właśnie postanowiono zjednoczyć przedsiębiorcze siły, by wspólnie budować silną gospodarkę naszego regionu. To przeszło trzy dekady niełatwej drogi i ciągłej próby utrzymania spójności i współpracy w biznesie, którą do dziś z powodzeniem pokonują władze Izby.

- 30 lat to taki słuszny wiek. Wydaje mi się, że dotrwaliśmy do niego w dobrej kondycji rozpoczął prezes Izby Przemysłowo-Handlowej, Henryk Dulanowski. – przypominam sobie dobrze moment, kiedy zakładaliśmy tę Izbę. To były czasy zaskakująco trudne dla ówcześnie młodego przedsiębiorczo składu. Kilka miesięcy wcześniej odbyły się przecież przełomowe dla dziejów kraju wybory czerwcowe, a my w listopadzie podjęliśmy decyzję o utworzeniu Izby. Jako jedni z pierwszych podjęliśmy starania, aby to przedsiębiorcze środowisko się zjednoczyło. To były czasy, kiedy nie mając nic, otwieraliśmy zakłady i fabryki. Pokazywaliśmy, że można. Mamy pozytywne skojarzenia z tym okresem, a zwłaszcza z faktem, że wszyscy pochodzimy z Torunia. Nie byłoby nas wszystkich tutaj, gdyby nie Wy, znakomici ludzie biznesu, którzy daliście coś od siebie dla całego naszego środowiska. Dzięki Wam, byłym i obecnym członkom, będziemy starali się rozwijać i umacniać całą przestrzeń gospodarczą w naszym mieście i regionie.

Na uroczystym jubileuszu nie mogło zabraknąć byłych, jak również obecnych członków Izby Przemysłowo-Handlowej, wraz z partnerami, sponsorami oraz wieloletnimi przyjaciółmi wspomnianej instytucji. Najznamienitszych przedstawicieli lokalnego sukcesu przedsiębiorczego nagrodził na scenie prezes IPH, Henryk Dulanowski. Wśród osób, które dostąpiły tego zaszczytu znaleźli się m.in. Jarosław Józefowicz – prezes firmy TZMO, Janusz Niedźwiedzki – prezes firmy Apator, Wojciech Sobieszak - prezes Cereal Partners Poland Toruń-Pacific, a także Kazimierz Herba - przewodniczący rady nadzorczej firmy Neuca.

Gromkimi brawami, upominkami i szczerymi podziękowaniami nagrodzono także wszystkie zaangażowane w istnienie Izby Przemysłowo-Handlowej osoby, które niegdyś lub aż do dziś dbają o jej dobry wizerunek i sprawne funkcjonowanie. Słów uznania pod adresem Izby nie szczędził także prezydent Michał Zaleski.

- Zwracam się do Państwa, jako prezesów, członków oraz przedstawicieli naszej dzisiejszej jubilatki, działającej w Toruniu, ale także roztaczającej swoje skrzydła wspierania przedsiębiorczości na dużo większych obszarach naszego województwa - powiedział Michał Zaleski, Prezydent Miasta Torunia. – Chciałbym serdecznie pogratulować 30-lecia działalności. Z uśmiechem słuchałem wspominek i mówieniu o wieku dojrzałym Izby, który w mieście o 800-letniej historii można uznać za dobry start. W moich wspomnieniach na temat początków Izby nie sposób nie przywołać nieocenionej roli doktora Stanisława Rakowicza, który również tworzył Izbę, podobnie jak towarzystwo naukowe kierujące sprawami w naszym mieście. To są te kierunki działania, które idą w symbiozie. Bez nauki i przedsiębiorczości nie byłoby rozwoju, a w późniejszym etapie także sukcesu. Sukces ten przez 30 lat swojego istnienia stwarza właśnie Izba Przemysłowo-Handlowa. Zdarzały się oczywiście okresy burzliwe, wręcz kłótliwe, kiedy żądano od nas, samorządowców, natychmiastowego ożywienia gospodarczego Torunia. Czekało nas wówczas wiele ciężkiej pracy nad przygotowaniem miasta pod wielkie inwestycje. Ówczesna zapalczywość Izby przełożyła się w późniejszym czasie na znakomitą współpracę i postęp, dzięki któremu nasze miasto się ciągle rozwija. Życzę Wam, jak również nam wszystkim, wspaniałych perspektyw na przyszłość, aby nasza współpraca i przyjaźń była jeszcze mocniejsza.

Fot. Sławomir Kowalski

 

Obrazki galerii: